W czasie wizji lokalnej:- Proszę powiedzieć jeszcze raz, kto to zaplanował?

- Matka dziecka. Zawsze jej przeszkadzało. Zaraz po urodzeniu Michałka chciała zostawić go w szpitalu. W zeszłym roku latem o mało co nie wrzuciła dziecka do glinianki. Wtedy jej wyrwałem.

- Proszę opisać spacer z chłopcem nad Wisłą.

Więcej…

 

Aleksandra Gudzowatego zastaję przy pisaniu kolejnego felietonu na swój blog. Ma czas i satysfakcję - w interesach zastój, a wpisy internautów żywo reagujących na jego refleksje są zdumiewająco liczne. Inna rzecz, że nie bardzo chce mu się dziś myśleć o biznesie. Jutro jedzie do Krakowa, gdzie w przyklasztornym kościele sióstr norbertanek weźmie ślub z Danutą Korycką jego wieloletnią towarzyszką życia. - To będzie bardzo dla nas ważna, ale dyskretna uroczystość - zapowiada Gudzowaty nie kryjąc radosci. - Czytała pani mój list do Wielkiego Elektryka?

Więcej…

 
Janusz Cz. sam się wkopał przed prokuratorem - chciał bowiem uniknąć więzienia.

W 2000 roku brał udział w skoku na bank PBK w Warszawie przy ul Jasnej. Sześciu ich było, licząc ochroniarza w tymże banku. Z pomocą tego ostatniego próbowali dowiercić się do skarbca. Ale nie mieli odpowiedniego sprzętu. Ten, którym dysponowali - siłą zabrany pewnemu właścicielowi firmy usługowej, okazał się szmelcem. Na domiar złego pozostali ochroniarze nie chcieli połknąć wlewanego im do gardeł soku Frugo z proszkiem nasennym. Trzeba było ich pobić i związać, co zabrało gangsterom trochę czasu; nie wyrobili się z rozbijaniem skarbca. Policja złapała ich in flagranti.

Więcej…

 

 

Na proces sądowy Barbara T. czekała w areszcie ponad rok. W śledztwie sprawiała wrażenie, jakby przesłuchanie przynosiło jej ulgę. Zeznawała chętnie, ze wzrokiem utkwionym w jeden punkt na stole, wsłuchana w siebie, nieobecna duchem.

– …Zamknęłam drzwi na klucz, który schowałam do kieszeni. – Pokochajmy się ostatni raz – poprosiłam Roberta, gdy usiadł.

– Proszę dokładnie określić to miejsce – przerwał prokurator – i gdy oskarżona mówi o poszkodowanym, należy używać jego nazwiska. To idzie do protokołu.

Więcej…

 
Więcej artykułów…