- Proszę nie stawiać inicjałów w miejscu mego nazwiska - powiedział prof. dr hab. Jan Podgórski do dziennikarzy tuż przed rozprawą - chcę się bronić z otwartą przyłbicą.

Proces byłego szefa Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów (dawniej Centralnego Szpitala Klinicznego WAM), kierownika Kliniki Neurochirurgii, oskarżonego o łapówkarstwo i fałszowanie dokumentacji medycznej toczył się przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Warszawie.

Więcej…

 

Kilka minut po szóstej dr Urszula Ludwikowska ubiera się do pracy. Już nakarmiła psy, wyprowadziła samochód. W Szpitalu Psychiatrycznym w Tworkach, gdzie od lat jest ordynatorem, będzie o siódmej, z Pruszkowa to tylko kilkanaście minut jazdy.

Słyszy długi, natarczywy dzwonek do drzwi. Lekarka mieszka sama w willi po rodzicach, dwukrotnie została okradziona. Podchodzi więc z psami do parkanu. Stoją tam dwaj mężczyźni, pokazują jej legitymacje CBŚ. Są po cywilnemu, ale mają nakaz przeszukania domu.

Więcej…

 
Poszedł na dworzec PKS zobaczyć, która godzina. Wałęsał się tak już od południa po ulicach podwarszawskiego miasteczka i nawet nie zauważył, że zrobiło się ciemno.

Nie miał w kieszeni ani złotówki, był głodny. Gdy mijał budkę z frytkami, starał się nie wdychać miłego zapachu przypalonego oleju, bo ssanie w żołądku nasilało się. Coraz dotkliwiej odczuwał zimno. Padał przemieszany z deszczem śnieg, marcowy wiatr raz po raz chlastał go w twarz strugami mokrej ciapy. Nie uprzątnięte z chodników błoto dawno już przemoczyło adidasy.

Więcej…

 

O 7.35 rano w sobotę na komórce Mikołaja, chłopaka Agnieszki Selupy*, wyświetlił się SMS: „Dzień dobry Słonko. Właśnie wstałam z łóżka, jestem w dobrym humorze, śliczna wiosna. Pamiętaj, że o 12 idziemy kupić mi szpilki na bal maturalny. Całuję. Aga”.

Zapytał, czy w domu spokój. - „W porzo” - odpowiedziała, również SMS -em.

O godz. 9.58 otrzymał od niej telefon. Prosiła z płaczem, aby powiadomił policję, bo ojciec szaleje.

Więcej…

 
Więcej artykułów…