Gdy wchodziły na salę sądową rzucało się w oczy, że są do siebie podobne. Z wyglądu, sposobu poruszania się, nawet tonacji głosu. Choć widziały się po raz pierwszy.

Młode, urodziwe. Wszystkie z długimi włosami do ramion. Zgrabne, ale kruchej budowy – z typu kobiet, które dominujący mężczyzna chciałby wnieść do sypialni na rękach. Zamieszkałe w Warszawie.

Więcej…

 

Mecenas Jacek Dubois znał tego mężczyznę od lat 90. Bronił go, gdy był oskarżony o gwałt. Młody, bez stałego miejsca pracy, ale też nie biedujący w rodzinnym Pruszkowie , często w konflikcie z prawem. Mecenas nie dociekał, z czego żyje Paweł B. ksywa „Burzyn”.

Więcej…

 

- Zaginął mój brat Tadek, lat 50. W kuchni na ścianie są ślady krwi. Szukajcie go, ja sprawdziłem wszystkie możliwe miejsca, bez skutku – powiedział dyżurnemu policjantowi zmartwiony mężczyzna, który w styczniowy poranek przyszedł do Komendy Policji w podwarszawskim Wołominie. I pokazał zdjęcie brata w odświętnej białej koszuli, czarnej marynarce. Z fotografii na funkcjonariusza patrzyły ciemne oczy, bardzo wyraziste na pobrużdżonej, wychudzonej twarzy.

Więcej…

 

- Edyta była tego dnia bardzo niespokojna - zeznał przed sądem jej kolega z pracy Andrzej K. - Zazwyczaj bardzo uważna, konkretna, wszak robiła w finansach, co trochę odrywała się od papierów, aby zadzwonić przez komórkę. Siedzieliśmy biurko w biurko. Od razu zorientowałem się, że telefonowała do swego chłopaka Arka. Wkrótce mieli brać ślub. We Włoszech, bo tam mieszkali jego rodzice.

Więcej…

 
Więcej artykułów…